środa, 14 listopada 2012

Likier dulce de leche.


Nie ukrywam, że jest to raczej kobiecy alkohol ;) Jednak jeśli lubicie likiery i dulce de leche- to ten likier jest wyśmienity. Mój był również prezentem :) Robi się go błyskawicznie, a świetnie się nadaje na prezent :) Przepis pochodzi ze "Smakowitych prezentów", Sigrid Verbert, choć nieco zmieniłam propocje.

300 ml whisky
300 ml śmietanki kremówki (najlepiej świeżej,  a nie z kartonu)
300 ml dulce de leche (użyłam 400 bo lubię słodki likier)
ziarenka z jednej laski wanilii
1 łyzeczka kawy rozpuszczalnej

1. Do dużej miski wlewamy dulce de leche, dodajemy kawę rozpuszczoną w łyżce ciepłej wody, kremówkę  i whisky. Mieszkamy na jednolita masę. Ja użyłam blendera żeby dokładnie połączyć wszystkie składniki. 
2. Zawartośc przelewamy do butelek. Likier można przechowywać przez 2 tygodnie w lodówce, ale bez obaw nie doczeka tyle ;) 





18 komentarzy:

  1. Piłam coś podobnego, ale na spirytusie. Mocne!
    Wczoraj natomiast usłyszałam, że połączenie orzechówki i mleka smakuje jak monte! Koniecznie trzeba wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na whiskaczu zdecydowanie łagodniejsze :) Orzechówka z mlekiem jak monte? Interesujący mix:) Na spirytusie to pamiętam babcine nalewki na zielonych orzechach laskowych - spożywane w celach leczniczych, zabójczo toksyczne w smaku :)

      Usuń
  2. Uwielbiam tego rodzaju kremowe likiery, choć te niekremowe również:-). W najbliższych dniach 2 domowe likierki pojawią u mnie w blogu. Listopad sprzyja takim rozgrzewającym przepisom:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo likiery trzeba robić :) Znacznie lepsze niż te kupne wychodzą choć trzeba się trochę napracować - za to jest czym ugościć:)

      Usuń
  3. likier stworzony dla mnie!:)
    uwielbiam takie aksamitne trunki:)
    za mną ostatnio chodzi jajo koniak;) muszę w końcu zrobić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam podszedł. Chociaż mężczyzna w wieku zaawansowanym skrzywił się, że mordkoklejka - bo słodkie opór :)

      Usuń
  4. lubię likiery (choć ostatnio raczej ich sobie odmawiam), ale z whisky chyba żadnego nie piłam! nalej kielonka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A wierz mi Doroto, że chętnie bym kielonka nalała :) Toć taki likier skrojony na babski wieczór! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam! Procenty!!! :D Może to głupio zabrzmi, ale moja rodzina lubi takie prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie brzmi naturalnie :) kto by nie lubił takich prezentów :P :)

      Usuń
    2. A podpowiedz mi jeszcze gdzie kupujesz takie ładne butelki?

      Usuń
    3. To są butelki po mleku smakowym, które jest pyszne :) Jest w Piotrze i Pawle i kosztuje jakies 3 zł a jesli nie masz blisko siebie tego sklepu to rozejrzyj się na dziele mleka lub soków zawsze można znaleźć fajną butelkę a przy okazji spożyć zawartosc :)

      Usuń
  7. ALe extra kocham likiery!

    OdpowiedzUsuń
  8. o matko, ile będzie likierów do wypróbowania :)

    p.s Zapraszam do zabawy Liebster Blog na moim blogu

    OdpowiedzUsuń
  9. A gdzie kupiłaś te piękne etykietki ?

    OdpowiedzUsuń
  10. I truly love your site.. Pleasant colors & theme. Did you build this site yourself?
    Please reply back as I'm planning to create my own website and would like to learn where you got this from or what the theme is named. Cheers!

    Feel free to surf to my blog - videosescortses

    OdpowiedzUsuń