Ten sernik jest BARDZO czekoladowy. Zaspokoi nawet największego łasucha na czekoladę. Jest bardzo kremowy i ciężki. Kiedy najdzie was wielka ochota na czekoladę ten sernik będzie idealny. Polecam podawanie go z kwaśnymi owocami- malinami, truskawkami, porzeczkami. Ja akurat nie miałam żadnych w zasięgu ręki ;)
Składniki na masę serową (tortownica 18cm):
600 g twarogu z wiaderka
2 jajka
100 g cukru
100 g czekolady gorzkiej, rozpuszczonej w kąpieli wodnej z odrobiną śmietanki
100 g czekolady białej, rozpuszczonej w kąpieli wodnej z odrobiną śmietanki
125 g serka mascarpone
20 g skrobi kukurydzianej
1. Twaróg, jajka, cukier, mascarpone i skrobię kukurydzianą miksujemy na jednolitą masę.
2. Dzielimy masę na dwie części.
3. Do jednej z nich dodajemy rozpuszczoną czekoladę białą i mieszamy dokladnie a do drugiej gorzką czekoladę.
4. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy masę białą, na nią masę ciemną.
5. Pieczemy przez 60 minut w 170 stopniach. Zostawimy do ostudzenia przez godzinę w otwartym piekarniku. Nawet jeśli troszkę popęka nie przejmujcie się- będzie mus który wszystko ukryje :P :)
Mus:
125 g mascarpone
50 g gorzkiej czekolady, rozpuszczonej w kąpieli wodnej
łyżka cukru pudru
1. Lekko przestudzoną czekoladę miksujemy z mascarpone i cukrem pudrem.
2. Mus układamy na ostudzonym serniku. Sernik wstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc.



















