wtorek, 2 lipca 2013

Szybka kolacja- ARRABIATA :)


Dzisiaj prezentuje moją szybką kolacje z sosem arrabiata, czyli ostrym sosem pomidorowym. Najlepiej smakuje przyrządząca w piżamie lub dresie i zjedzona na kanapie! Polecam takie wieczorne gotowanie, szczególnie z drugą osobą!

Sos dla dwóch osób:
puszka pomidorów dobrej jakości
4 łyżki stołowe białego wytrawnego wina
2 ząbki czosnku
bazylia
pół łyżeczki płatków chilli
mała cebulka
oliwa z oliwek
parmezan

1. Czosnek i cebulkę podsmażamy na rozgrzanej oliwie z oliwek.
2. Po paru minutach dolewamy wino i gotujemy aż do zredukowania.
3. Dodajemy pomidory, płatki chilli, sól, pieprz, bazylie.
4. Dusimy ok. 15 minut.

Makaron- rodzaj i ilość według uznania. Smacznego :)



19 komentarzy:

  1. mogłabym wsuwac codziennie takie kolacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez! w dodatku najbardziej lubie jesc wieczorem :)

      Usuń
  2. dogadzacie sobie widzę ;) zazdroszczę, ja nie mogę sobie pozwolić na tego typu kolacje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od czasu do czasu mozna a nawet trzeba! :)

      Usuń
  3. pyszności, chociaż makaron wolę na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czegoś takiego jeszcze nie jadłam:) bardzo fajny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie zachecam do sprobowania bo jest proste a naprawde pyszne! :)

      Usuń
  5. Dziś na obiad jedliśmy arrabiatę. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś na obiad jedliśmy arrabiatę. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wlasnie znalazlam Twojego bloga w internecie, mnostwo swietnych przepisow, na obiad zrobilam ten makaron niby takie nic a niebo w gebie!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta super ze Ci smakowalo :) Dzieki za mile słowa! Pozdrawiam Aga

      Usuń
  8. Zdecydowanie coś dla mnie! :) Ekstra!

    Ściskam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przy takiej otoczce musiało smakować świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak takie leniwe wieczory lubie najbardziej :)

      Usuń
  10. zapisane, do zrobienia!

    http://sierotkamarysiawkuchni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląda przepysznie, ale tak jak koleżanka wyżej, ja nie mogę wieczorem takich rzeczy wcinać bo będę wyglądać jak bańka :D
    natomiast spróbuję na obiadek :)

    OdpowiedzUsuń