
Czyli nieziemska słodycz- połączenie kruchego spodu z kajmakiem, bananami, bitą śmietaną i czekoladą. Z pewnością zaspokoi ochotę na słodkości nawet największego łasucha ;) Bomba kaloryczna, ale nie martwcie się więcej niż 1 kawałek i tak nie zjecie! ;)
Spód:
200 g mąki
150 g masła
30 g cukru
łyżka zimnej wody
1. Mąke mieszamy z cukrem, dodajemy posiekane masło, łyżkę wody, łączymy w kulkę.
2. Wykładamy ciastem spód tarty.
3. Ustawiamy piekarnik na 180 stopni. Ciasto wstawiamy na 15 min do zamrażarki. Pieczemy przez 30 minut. Studzimy.
Wypełnienie tarty:
puszka kajmaku/ dulce de lece (ja gotowałam przez 3 h puszkę mleka słodzonego)
4 banany
50 g czekolady mlecznej lub deserowej, startej na drobnych oczkach
300 ml śmietanki 36%, bardzo zimnej
2-3 łyżeczki żelatyny, rozpuszczonej w gorącej wodzie (opcjonalnie)
1. Kajmak przekładamy do garnuszka z łyżką masła i podgrzewamy mieszając aż masa będzie gładka.
2. Na spód tarty rozsmarowujemy podgrzany kajmak.
3. Banany kroimy w grubsze plastry. Układamy na kajmaku.
4. Śmietankę ubijamy na sztywną masę, pod koniec dodajemy łyżkę cukru pudru, opcjonalnie możemy dodać odrobinę żelatyny.
5. Śmietankę wykładamy na banany. Posypujemy wiórkami czekoladowymi.
6. Wstawiamy do lodówki przynajmniej na 2-3 h.
Mniam.. co z tego że kaloryczne ważne że dobre, od czasu do czasu można sobie na takie ciasto pozwolić.
OdpowiedzUsuńWspaniale musi smakować to połączenie.
Bardzo polecam- smakuje bosko, a kalorie kaloriami ;) czasami wrecz trzeba!
Usuńco tam, że bomba kaloryczna, jak to jest istna rozkosz dla podniebienia:D
OdpowiedzUsuńJasne, raz na jakiś czas mozna a nawet trzeba sobie dogodzić szczegolnie w taka pogode ;)
UsuńNieśmiertelne banoffee :) To ciasto jest tak pyszne, że jedząc je nie przejmuję się ilością kalorii. Znam takich smakoszy tego ciasta, którzy potrafią zjeść pół formy :)
OdpowiedzUsuńTo rzeczywiscie sporo ;) ja po jednym kawałku wysiadam a też jestem łasuchem :P
UsuńCzy można zastąpić banany innymi owocami, nie jestem wielką fanką bananów.
OdpowiedzUsuńJako kulinarna ignorantka pierwszy raz słyszę o Banoffee. Czy to wielka zobrodnia pytać o zamiennik?
Czy bananki można zastąpić innymi owocami?
OdpowiedzUsuńJako kulinarna ignorantka pierwszy raz słyszę o Banoffee.
Czy to wielka zbrodnia pytać o zamiennik?
Oj daj spokój, żadna zbrodnia ;)
UsuńOczywiscie tradycyjne banoffee jest z bananami, ale mysle ze z powodzeniem moglabys zastąpić je swoimi ulubionymi owocami, moze np maliny?
Po prostu jakis owoc który będzie współgrał z karmelem, śmietaną i kruchym spodem ;)
O Bożżże, a ja tu próbuję się odchudzić... Na szczęście jutro sobota= słodycze :D
OdpowiedzUsuńtez zawsze u mnie w weekendy najwiecej slodyczy ;)
Usuńrzeczywiście kaloryczna bomba ale jaka słodka, mniam:) czasami trzeba sobie pogrzeszyć:D
OdpowiedzUsuńoj zeby tylko takie grzechy nas spotykaly ;)
UsuńOmnomnom! Wygląda ekstra:)
OdpowiedzUsuńDzieki Beti :)
Usuńuwielbiam ♥ jeden z najprostszych i najpyszniejszych deserów :)
OdpowiedzUsuńA mnie jakoś nie przekonuje to ciasto. I nawet nie ze względu na kalorie, ale.. no za słodko jednak jak dla mnie ;p
OdpowiedzUsuńczasem trzeba zaszaleć :) fajne wygląda
OdpowiedzUsuńostatnie zdjęcia bardzo baaaardzo apetyczne !
OdpowiedzUsuń